Dzień 14

Świt był chłodny i wilgotny od rosy. Na Kwadracie panowała senna cisza wczesnego poranka, szkoda było mącić ją warkotem silnika. Jednak oddaliśmy cumy koło siódmej trzydzieści, bo Sikesti musiał popłynąć w miejsce, gdzie można oddać ścieki. Nie budziliśmy załóg, tylko dwie osoby, żeby operowały cumami podczas cumowania w maleńkiej marinie technicznej na terenie szczecińskiej stoczni, […]
Dzień 13

W Stepnicy przyjemnie spędziliśmy czas. Dziś do południa młodzież dostała zadania do wykonania w terenie. Musieli znaleźć konkretne informacje o miasteczku. Nie jest to duża miejscowość, więc załogi wróciły na keję przed czasem, z narysowanymi mapami z zaznaczonymi najważniejszymi miejscami. Zjedliśmy lody i popłynęliśmy w drogę do Szczecina. Północny wiatr pchał nas do celu przez […]
Dzień 12

To szaleństwo zaczęło się na początku rejsu, kiedy stanęliśmy na noc w Ueckermunde. W marinie było osiedle domów wakacyjnych. To zaciszne miejsce upatrzyły sobie jerzyki i zbudowały kolonię pod okapami ludzkich siedzib. Obserwowaliśmy wieczorem jak te małe ptaszki uganiają się za chmarami komarów i zastanawialiśmy się, ile owadów musi zjeść jerzyk, żeby miał energię na […]
Dzień 11

Bałtyk żegnał nas ulewnym deszczem. Gęsto siekący deszcz zmatowił taflę wody Świny, a paleta kolorów zredukowała się do odcieni szarości. Mimo wczesnej godziny, zaświeciły się światła nawigacyjne na rzece i mijających nas statkach. Przy wyjściu z Mariny minęliśmy statek ratowniczy Pasat z zaprzyjaźnioną wczoraj załogą. Na pożegnanie oddaliśmy salut, ustawiliśmy się w szeregu na burcie […]
Dzień 10

Bardzo lubimy przygody, ale w nadmiarze bywają męczące. Czasem potrzebna jest chwila wytchnienia, choć my nie potrafimy się nudzić. Obok wejścia do mariny Basen Północny w Świnoujściu jest stacja brzegowa Ratownictwa Morskiego. Odwiedziliśmy jej mniejszą wersję w Trzebieży, ale postanowiliśmy zajrzeć i tutaj. Zwiedziliśmy biuro koordynatora operacji i poznaliśmy tajniki planowania akcji ratunkowych oraz metody […]
Dzień 9

Jomsborg witał wstający dzień dudnieniem bębnów i chóralnym zaśpiewem obrzędowym. Nad słomianymi dachami i bielejącymi w porannej mgle namiotami wzniosły się pierwsze smugi dymu z obozowych ognisk. Dowód niebywałej wytrwałości, biorąc pod uwagę, że impreza na wyspie trwała do późnej nocy. Oddaliśmy cumy i ruszyliśmy w drogę do Świnoujścia. Wiatr znowu odwrócił się na wschód […]
Dzień 8

Miasto Wolin, zwłaszcza park nad rzeką Dziwną, tętni współczesną muzyką i wabi aromatami ekspresowej kuchni z obwoźnych jadłodajni. Każdy skrawek trawnika zajmują stragany z biżuterią, wyrobami wikliniarskimi, skórzanymi i antykami. Można tu dostać wszystko, czego zapragną współcześni turyści i pradawni słowianie oraz wikingowie, którzy pojawiają się w rozbawionym tłumie. Ale wystarczy przedostać się mostem na […]
Dzień 7

To był bardzo długi piątek. Dla kapitanów i oficerów zaczął się już o czwartej rano, kiedy wypłynęliśmy z Nordhafen i popłynęliśmy co sił w dieslu do Wolgastu, by zdążyć na otwarcie mostu o 5:45. Nie zapomnieliśmy wysłać napisanego wczoraj listu w butelce bałtycką pocztą i wrzuciliśmy go do wody u ujścia rzeki. Przeliczyliśmy się w […]
Dzień 6

Pogoda, jak kobieta, zmienną jest. Nikt nie spodziewał się takiego wybuchu zawziętej złości po dniu przytłaczającego upału. Powietrze było aż gęste od upału, opornie wchodziło do płuc. Nagrzany asfalt buchał gorącem, a cień lasu dawał tylko odrobinę ulgi od palącego słońca. Przepłynęliśmy pod mostem w Wolgaście o 7:45 i pożeglowaliśmy w dół rzeki Piany do […]
Dzień 5

Zajęcia teoretyczne z locji były przedwczoraj, a dziś mieliśmy okazję doświadczyć kapryśnego charakteru rzeki na własnej skórze. Opuściliśmy Ueckermunde o dziesiątej rano, pokonaliśmy wąski tor podejściowy do ujścia rzeki Uecker i wypłynęliśmy na wody zalewu Kleiness Haff. Po raz pierwszy mieliśmy okazję rozwinąć żagle, choć wiatr był tak słaby, że służyły głównie do osłony przed […]