Obóz Żeglarski

Dzień 1

Szczecin przywitał nas tropikalną pogodą. Na miejskiej kei przy Wałach Chrobrego wrzała letnia zabawa. Plenerowe gry i zabawy, festyny oraz dudniące głośną muzyką wesołe miasteczko. Uczestnicy rejsu niewiele skorzystali z oferowanych uciech, zbyt wymęczeni wielogodzinną podróżą.

Dwa jachty czekały już na nas, trzeci przypłynął dopiero po kilku godzinach. Zaopatrzenie dotarło dopiero koło szesnastej, a potem trzeba było rozmieścić zapasy w przeróżnych zakamarkach kambuza. Sztuką jest zrobć to tak, żeby jacht nie miał przechyłu na jedna burtę. Na koniec krótkie przeszkolenie z życia na jachcie, szybki prysznic i wreszcie można zanurzyć się w miękką koję i odespać zarwaną noc. Prawdziwą przygodę zaczynamy jutro o ósmej oficjalnym postawieniem bandery.