Dzień 9

Jomsborg witał wstający dzień dudnieniem bębnów i chóralnym zaśpiewem obrzędowym. Nad słomianymi dachami i bielejącymi w porannej mgle namiotami wzniosły się pierwsze smugi dymu z obozowych ognisk. Dowód niebywałej wytrwałości, biorąc pod uwagę, że impreza na wyspie trwała do późnej nocy. Oddaliśmy cumy i ruszyliśmy w drogę do Świnoujścia. Wiatr znowu odwrócił się na wschód […]